Węgiel miał swoje pięć minut jako byt niewidzialny. Przez lata prześlizgiwał się przez łańcuchy dostaw niczym duch, zostawiając po sobie raporty klimatyczne, niezręczne konferencje i absolutnie żadnych paragonów. Był odpowiedzialnością wszystkich i niczyim problemem. A potem dostrzegł go świat finansów. A kiedy finanse coś zauważą, nadają temu nazwę, numer i mają bardzo sprecyzowaną opinię na temat stopy zwrotu.
To był moment, w którym węgiel przestał być „klimatem”, a zaczął być kapitałem.
Oto prawdziwy początek kolejnej rewolucji finansowej ESG. Nie dlatego, że firmy nagle doznały oświecenia, ale dlatego, że węgiel stał się w końcu czytelny. Zmierzony węgiel zachowuje się zupełnie inaczej niż węgiel zagadkowy. W chwili, gdy emisje można dokładnie śledzić, przestają one być argumentem moralnym, a zaczynają działać jak koszt, ryzyko i – okazjonalnie – szansa.
To, co dzieje się teraz, przypomina mniej działania na rzecz zrównoważonego rozwoju, a bardziej aktualizację systemu. Dane o emisjach są podpinane bezpośrednio pod procesy decyzyjne. Wpływają na to, jak projektuje się produkty, gdzie stawia się fabryki, którzy dostawcy przetrwają i jak płynie kapitał. ESG nie jest już aneksem na końcu raportu rocznego; zaczyna przypominać system operacyjny.
Jest w tym coś niemal psotnie kwantowego. Węgiel istnieje w biznesie wszędzie jednocześnie – jest zakorzeniony w surowcach, trasach logistycznych, wyborach opakowań i kontraktach energetycznych. W momencie, gdy zostaje właściwie zaobserwowany, zachowanie się zmienia. Koszty maleją. Marnotrawstwo zostaje niezręcznie obnażone. Strategie nagle „ewoluują”. Pomiar nie tylko odsłania rzeczywistość, on ją zmienia – i właśnie dlatego inwestorzy zwracają na to uwagę.
A teraz dodajmy do tego Cyfrowe Paszporty Produktów (DPP), a sprawy zaczną nabierać tempa.
Cyfrowy Paszport Produktu to w istocie radykalna uczciwość w formie zrozumiałej dla maszyn. Każdy produkt niesie ze sobą własną historię: z czego jest zrobiony, gdzie był, ile emisji za sobą wlókł i co powinno się z nim stać, gdy przestanie być użyteczny. Żadnych sloganów. Żadnego tańca interpretacyjnego. Tylko fakty, trwale przypisane do przedmiotu.
W tym miejscu rewolucja ESG przestaje być teoretyczna, a staje się finansowa.
Gdy dane o emisjach żyją na poziomie produktu, kapitał może wreszcie robić to, co potrafi najlepiej: dyskryminować. Banki mogą zobaczyć, które produkty są autentycznie efektywne i odpowiednio wycenić finansowanie. Ubezpieczyciele mogą przestać zgadywać w kwestii ryzyka. Inwestorzy mogą oddzielić firmy, które rzeczywiście są zaprojektowane pod gospodarkę niskoemisyjną, od tych, które po prostu zatrudniły dobrego copywritera. Zgodność (compliance) zmienia się z „papierkowej roboty” w dowód.
Co najważniejsze, pieniądze zaczynają nagradzać dobry projekt zamiast dobrego opowiadania bajek.
Cyfrowe Paszporty Produktów zmieniają zrównoważony rozwój w infrastrukturę. Pozwalają na wycenę emisji w sposób ciągły, a nie okresowy. Sprawiają, że cyrkularność staje się mierzalna, a nie tylko aspiracyjna. Łączą wyniki ESG bezpośrednio z przychodami, marżami i kosztem kapitału. To nie jest „demonstrowanie cnoty” (virtue signaling); to finansowa grawitacja.
Dlatego następna fala ESG nie będzie przypominać poprzedniej. Nie będą jej napędzać obietnice, cele czy błyszczące raporty. Będzie napędzana przez potoki danych, weryfikację w czasie rzeczywistym i zautomatyzowane zaufanie. Emisje będą się poruszać po rynkach tak, jak dzisiaj ryzyko kredytowe czy płynność – po cichu, stale i z konsekwencjami.
Żart polega oczywiście na tym, że emisje się nie zmienił. To my się zmieniliśmy. W końcu nadaliśmy im tożsamość, ślad papierowy i cenę. Gdy to się stało, finanse zrobiły to, co zawsze: zoptymalizowały.
Rewolucja ESG nie będzie głośna. Nie musi być. Będzie zaszyta w produktach, wymuszana przez dane i napędzana przez kapitał, który – w końcu – nauczył się, jak naprawdę działa świat fizyczny.
Autor: Jeff Davis
Jeff Davis jest współzałożycielem Circulens, firmy zajmującej się Cyfrowymi Paszportami Produktów z siedzibą w Europie.
*Subskrybując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych.
Social media